1. Wydarzenie

W sobotę 19 listopada 2011 r. w Dzierżoniowie, w parafii pw. Chrystusa Króla, miało miejsce niecodzienne wydarzenie, a mianowicie święcenia prezbiteratu diakona Krzysztofa Zębika ze Zgromadzenia Misjonarzy Kombonianów Serca Jezusowego, parafianina tejże parafii.

 

Każde powołanie kapłańskie, zwieńczone przyjęciem święceń prezbiteratu, ma na celu realizację nakazu misyjnego Chrystusa: „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28, 19), o ileż bardziej powołanie misyjne. Godny podkreślenia jest fakt, że uroczystość święceń wpisała się w odpust parafialny wspólnoty Chrystusa Króla w Dzierżoniowie. Do obu tych wydarzeń wspólnota parafialna przygotowywała się przez trzy dni specjalnych rekolekcji, które poprowadził o. Maciej ze Zgromadzenia Misjonarzy Kombonianów.

 

Diakon Krzysztof sakrament prezbiteratu przyjął z rąk ks. bpa Adama Bałabucha. Na uroczystości święceń obecni byli przedstawiciele władz zgromadzenia, w osobach Wikariusza generalnego o. Alberto Pelucchi oraz delegata Ojca Generała – o. Gianniego Gaiga. Przybyli nadto przebywający w Polsce dwaj afrykańscy misjonarze kombonianie: pochodzący z Beninu, o. Theotime Akpako Parfait (ze wspólnoty krakowskiej) oraz pochodzący z Togo, o. Lazere Sowah Ako Kossi (ze wspólnoty warszawskiej). Łącznie w święceniach uczestniczyło ponad 40. kapłanów z Europy i Afryki.

I tak oto kościół parafialny pw. Chrystusa Króla w Dzierżoniowie, jak zażartował proboszcz, ks. Krzysztof Ambrożej: „na kilka godzin stał się jakby katedrą”, a sama wspólnota parafialna, z natury będąc cząstką Kościoła powszechnego, znalazła się jakby w samym sercu Kościoła powszechnego. Pokazał to i zaakcentował w okolicznościowej homilii ks. bp Adam, mówiąc: „Dzisiejsze wydarzenie jest pięknym świadectwem, że diecezja służy także potrzebom misyjnym i wspólnotom zakonnym”.

Pasją ojca Krzysztofa, od najwcześniejszych lat jego życia, była muzyka i komputery. Można by zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie muzyka doprowadziła go do   seminarium duchownego. Jednak wrażliwe i niespokojne serce nadal szukało „czegoś więcej”, to zaś powoli zaczęło się rysować i rozjaśniać dzięki spotkaniu z księżmi misjonarzami kombonianami, z którymi postanowił związać swoje życie. Praca w skrajnie trudnych warunkach afrykańskiego lądu – szczególnie zaś spotkanie z ekstremalną biedą, której symbolem i wyrazem są slumsy, w których mieszka ok. 2 i pół miliona ludzi w samej tylko Kenii – nie tylko, że nie zniechęciła młodego misjonarza, ale pomogła mu pełniej zweryfikować misyjne powołanie, by następnie z większą świadomością, gotowością  i odpowiedzialnością podjąć każde jego wyzwanie. Po święceniach kapłańskich o. Krzysztofowi zostało powierzone zadanie prowadzenia jako redaktor naczelny polskiej wersji misyjnego czasopisma „Misjonarze Kombonianie”, z siedzibą w Warszawie.

2. Zadanie

Ks. bp Adam Bałabuch, zwracając się do nowego kapłana, powiedział: „Wypełniaj tak swoją misję, aby inni patrząc na twoją posługę, mogli powiedzieć «Oto Chrystus». I nie uważam tych słów za przesadne, bo każdy chrześcijanin ma swoim życiem odzwierciedlać Chrystusa.  A cóż dopiero kapłan!”.

Przed neoprezbiterem Krzysztofem, zatem, nowa droga, nowe zadania i wyzwania, którym dzień po dniu będzie musiał stawiać czoła. On, odpowiadając na głos powołania, poszedł za charyzmatem założyciela o. Daniela Comboni, by „zbawiać Afrykę przez Afrykę” i aby pomagać Afrykańczykom odzyskiwać w Chrystusie pełną ludzką godność. O. Comboni  szukał młodych ludzi chętnych do wyjazdu do Afryki i do oddania życia dla niej i za nią. Taka droga, jak mówił, potrzebuje „ludzi młodych, którzy byliby szlachetni, odważni i gotowi na każdego rodzaju poświęcenie”. Każda praca apostolska, a praca misyjna w sposób szczególny, potrzebuje ludzi otwartych na innych, zdolnych do pracy w różnych warunkach, ciekawych świata, ale przede wszystkim ludzi, którzy sami doświadczyli miłości Boga i teraz chcą tę miłość nieść i okazywać innym.

O. Krzysztof, podejmując powierzone mu zadanie, na dziś nie na afrykańskim kontynencie, ale w Polsce, w Warszawie, w redakcji czasopisma „Misjonarze Kombonianie”, służy dziełu ewangelizacji i rozwoju na rzecz ludów afrykańskich, być może w duchu poświęcenia i ofiary. Ale w ten sposób uczestniczy w misji Ojca Założyciela, który był „prorokiem i świadkiem” wobec Kościoła i biskupów w Europie, przypominając im o ich odpowiedzialności za dzieło misyjne.

Wielkie więc zadanie i wyzwanie stoi przed ojcem Krzysztofem, ale równocześnie – w myśl napomnienia św. Pawła „Jedni drugich brzemiona noście i tak wypełniajcie prawo Chrystusowe” (Gal 6, 2) – jego zadanie staje się wyzwaniem dla nas, którym droga jest  misyjna obecność Kościoła w świecie. Niech te słowa Apostoła Narodów staną się dla wszystkich współczesnych chrześcijan zaproszeniem do wspierania ojca Krzysztofa w jego misyjnym powołaniu i w powierzonych mu zadaniach. Niech mu towarzyszy nasza serdeczna modlitwa, a w miarę możliwości także zaangażowanie w różne inicjatywy, choćby np. poznanie i propagowanie redagowanego przez niego czasopisma.