Miejscem tegorocznych Misyjnych Wakacji z Bogiem było Zagórze Śląskie. Właśnie tam w połowie lipca grupa dzieci z diecezji Świdnickiej przeżyła swoją przygodę z misjami odwiedzając poszczególne kontynenty. W naszej Galerii wiele zdjęć - zobacz!

Każdy dzień poświęcony był jednemu z problemów dzieci żyjących w krajach misyjnych – np. głód, praca dzieci, niedożywienie, brak wody, brak dostępu do nauki. To dzięki naszym wspaniałym klerykom i pani Agnieszce mogliśmy bliżej poznać radości i troski naszych rówieśników w krajach misyjnych.

Mieliśmy okazję zapoznać się z ważnymi postaciami Polaków, którzy poświęcili swoje życie głoszeniu Ewangelii na Czarnym Lądzie. Był to ojciec kard. Adam Kozłowiecki SJ i pani dr Wanda Błeńska, która jako misjonarka świecka i lekarka ponad 40 lat poświęciła pracy wśród trędowatych w Ugandzie i świadectwem swojego życia głosiła Ewangelię. Kontynent afrykański ma wielu własnych świętych, a wśród nich błogosławioną Józefinę Bakhitę, która z niewolnicy stała się chrześcijanką i siostrą zakonną, a po śmierci została ogłoszona świętą. Mieliśmy radość gościć kleryków z Tanzanii i wspólnie z nimi śpiewać w języku swahili, którym posługują się mieszkańcy niektórych krajów Afryki. Okazało się także, iż gra na bębnie afrykańskim nie jest sztuką niemożliwą do opanowania dla Gabrysi czy Roksany.
Znawcą i miłośnikiem Azji okazał się kleryk Kamil w sutannie. Na porannej konferencji przywitał nas w języku japońskim, a potem nauczył pięknej piosenki w tym języku pt. Arigato, kami sama, która stała się naszym hymnem wdzięczności Bogu za wszelkie dary, którymi nas obdarza każdego dnia. Wspaniałym Polakiem pracującym na kontynencie azjatyckim był ojciec Marian Żelazek SVD, który ponad 50 lat spędził w wiosce trędowatych w Indiach - może on być dla nas młodych wzorem poświęcenia swojego życia dla Chrystusa i braci w krajach misyjnych.
Szczególnie bliska jest dla nas Ameryka Południowa – tam właśnie pracują misjonarze z naszej diecezji: ks. Eugeniusz Milewicz (Argentyna) i pani Nina Kuniszewska (Peru). Otoczyliśmy naszych misjonarzy gorącą modlitwą, a dla dzieci, wśród których oni pracują, złożyliśmy skromny dar serca rezygnując z zakupu chipsów i słodyczy.
Wspólnie zrobiliśmy kolorowy różaniec misyjny, na którym modliliśmy się za wszystkich polskich misjonarzy i o nowe powołania misyjne z naszej diecezji. Droga krzyżowa, którą odprawiliśmy na terenie otaczającym nasz ośrodek rekolekcyjny, pomogła nam zrozumieć, że misjonarze głoszą Ewangelię nie tylko słowem ale przede wszystkim świadectwem swojego życia i cierpieniem znoszonym w łączności z Jezusem. Wspólna modlitwa i zabawa pozwalała odkrywać piękno serca każdego z uczestników rekolekcji. Błogosławieństwo udzielane każdego wieczoru przez diakona Karola dawało wszystkim poczucie wspólnoty i bliskości Boga Ojca, który nieustannie czuwa nad nami.
Ufamy, że mała misyjna iskierka zapalona w naszych sercach w czasie tych rekolekcji, dzięki łasce Bożej zapłonie dużym płomieniem…

Uczestniczka